Czwarte miejsce, czyli III Strażacki Bieg – Wola Batorska

Czwarte miejsce jest zawsze najgorsze. Tak blisko podium, a jednak nie. W niedzielę 2 lipca 2017 roku w Woli Batorskiej odbył się III Strażacki Bieg o Puchar Burmistrza MiG Niepołomice. Kameralna impreza zawsze kusi, bo to łatwa okazja, żeby przy przeciętnej formie stanąć na pudle. 10 km po płaskiej asfaltowej trasie to idealne warunki na życiówkę.

Strażacki Bieg mogę zaliczyć do sukcesów. Zrobiłam życiówkę (chociaż zaraz ktoś przyjdzie i powie, że się nie liczy, bo trasa bez atestu i nawet chipów do pomiaru  czasu nie było) pokonując 10 km w czasie 50 minut i 30 sekund. Drugim większym sukcesem jest sposób w jaki przebiegłam ten dystans. Po raz pierwszy z ręką na sercu mogę powiedzieć, że wszystko zrobiłam jak trzeba. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie popełniłam żadnego błędu. Nie zaczęłam zbyt szybko. Nie odpuściłam sobie na trasie. Na mecie zameldowałam się jako czwarta kobieta (na 14, więc wcale nie najgorszy wynik – większość przybiegła za mną). Do poprzedniczki zabrakło mi ok. półtorej minuty.

Czwarte miejsce zawsze trochę boli. Podium było niemalże w zasięgu, ale zabrakło kilkudziesięciu sekund. Bieganie nauczyło mnie, że sekundy to wcale nie jest taka mała i nieznacząca jednostka czasu. A półtorej minuty to naprawdę dużo. I wiem, że na chwilę obecną nie byłabym w stanie pobiec szybciej. Na pewno nie na tyle, żeby wyprzedzić rywalkę. Przez cały bieg ani razu nie widziałam jej pleców. Za to trzymałam się pleców innego zawodnika i to była bardzo dobra strategie. Trochę chronił mnie przed wiatrem, trochę stopował żebym nie przesadziła na początku, a od połowy trasy motywował do trzymania słusznego tempa. Wg endomondo było to ok. 5:08 min/km.

Biegam już kilka lat, ale wciąż mam problem z ustaleniem optymalnego tempa. Zazwyczaj zaczynam zbyt szybko, przez co później biegnę za wolno. Wciąż nie potrafię tego wyczuć. Zazwyczaj przeceniam swoje możliwości i daję się ponieść tłumowi.

III Strażacki Bieg o Puchar Burmistrza MiG Niepołomice organizowany przez OSP Wola Batorska to miła kameralna impreza. Najbardziej ujęła mnie życzliwość i otwartość strażaków. Im mniejszy bieg, tym bardziej zawodnicy faktycznie traktowani są jak goście, a nie jak anonimowa masa. To bardzo sympatyczne. Chociażby z tego powodu warto w swoim biegowym kalendarzu uwzględnić coś więcej, niż najpopularniejsze imprezy cieszące się wielką renomą.

2 Replies to “Czwarte miejsce, czyli III Strażacki Bieg – Wola Batorska”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *